Na razie redakcja Nihilusa jest jednoosobowa. Jeśli chcesz to zmienić, napisz do nas: kontakt@nihilus.pl.
Wojtek Bilicki
Nazywam się Wojtek Bilicki i odpowiadam tutaj za teksty, rozwój portalu oraz zdecydowanie zbyt częste zaglądanie do sklepów z figurkami.
Moja historia z bitewniakami zaczęła się jeszcze w szkole podstawowej, czyli naprawdę dawno temu. W dodatku do płyty CD-ACTION, prawdopodobnie w Tawernie RPG, przypadkiem trafiłem na figurki do The Lord of the Rings Strategy Battle Game. Ten dodatek otworzyłem chyba tylko raz i akurat na tej stronie.
Przypadek. Albo przeznaczenie. 😉
Szczęśliwie na allegro chodziło wówczas mnóstwo w miarę tanich modeli po gazetkach De Agostini.
Później przyszła 7. edycja Warhammer Fantasy Battle. Problem był tylko jeden: byliśmy dzieciakami, a armie kosztowały więcej, niż wynosił nasz budżet (na całe życie, a przynajmniej tak nam się wówczas wydawało). Razem z kumplami wycinaliśmy więc z kartonu podstawki, podpisywaliśmy jednostki i graliśmy.
Wyglądało to może mało imponująco, ale działało.
Do figurkowego Warhammera 40,000 wróciłem już jako dorosły człowiek przy premierze 10. edycji. Dzisiaj mam Space Marines na ok. 4 000 punktów, Tyranidów na ok. 1000 punktów, Orków na 1500 punktów i Aeldari na 2000 punktów. Ci ostatni to mój najnowszy nabytek i póki co gram głównie nimi.
W międzyczasie Warhammer regularnie przewija się przez mój komputer.
Grałem m.in. w takie gry komputerowe spod znaku Warhammera jak Space Marine 1 i 2, Dawn of War, Chaos Gate, Boltgun oraz wszystkie trzy części Total War: Warhammer. W samej serii Total War zostawiłem około 400 godzin życia. Nadal nie jestem pewien, czy nie za mało.
Poza Warhammerem
Zawodowo zajmuję się marketingiem internetowym i prowadzę niewielką agencję marketingową. Pisanie jest sporą częścią mojej pracy, dlatego Nihilus jest dla mnie naturalnym połączeniem zawodu z hobby.
Moje teksty można znaleźć między innymi na blogu sklepu Zagrajnik. Wcześniej pisałem również dla GRYOnline.pl. Poza Warhammerem specjalizuję się przede wszystkim w tematach związanych z komputerami i technologią, przygotowując treści dla dużych polskich marek.
Games Workshop niestety wciąż się nie odezwało. 😉
Na Nihilusie chcę pisać przede wszystkim takie teksty, jakie sam chciałbym przeczytać. Często podrzucam też znajomym newsy ze świata Warhammera, co naturalnie ewoluowało w sekcję „Aktualności„.