Creative Assembly ujawniło kolejne szczegóły systemu personalizacji w Total War: Warhammer 40,000. Gracze będą mogli tworzyć własne frakcje, wybierać ich cechy, modyfikować Warlorda oraz zmieniać wyposażenie poszczególnych jednostek. Rozwiązania te mają trafić do wszystkich czterech grywalnych frakcji.
Kreator frakcji zaoferuje więcej, niż pokazała prezentacja z Gamescomu
Podczas demonstracji przygotowanej na Gamescom Creative Assembly pokazało fragment kreatora własnego zakonu Space Marines. Sam system nazw ma oferować około 17 000 możliwych kombinacji utworzonych z przygotowanych wcześniej członów.
Pokazana wersja kreatora obejmowała między innymi:
- nazwę zakonu – tworzoną z przygotowanych przez studio elementów,
- trzy kolory frakcji – wykorzystywane do określenia wyglądu armii,
- ikonografię – bez przypisywania konkretnych symboli wyłącznie do określonych zakonów.
Dzięki temu będzie można przygotować armię wizualnie inspirowaną przykładowo Dark Angels. Taka stylizacja nie zapewni jednak dostępu do unikalnych jednostek ani mechanik przygotowanych dla oficjalnego wariantu tej frakcji.
Creative Assembly zaznacza przy tym, że build z Gamescomu prezentował znacznie ograniczoną wersję systemu. Wewnętrzni testerzy mieli spędzać przy samym kreatorze nawet 40–45 minut, zanim studio poprosiło ich o przejście do właściwej demonstracji.
Wybrane kolory nie pozostaną tylko w menu
Personalizacja ma być widoczna podczas całej kampanii. Twórcy chcą, aby własna armia zachowywała swoją identyfikację również poza ekranem kreatora.
Zmiany mają pojawiać się w kilku miejscach:
- na mapie kampanii – frakcja zachowa wybraną identyfikację wizualną,
- podczas bitew – jednostki otrzymają ustalone wcześniej barwy,
- w dynamicznych cinematicach – sceny mają uwzględniać faktyczny skład armii oraz jej wygląd.
W praktyce oznacza to, że sekwencja poprzedzająca bitwę ma przedstawiać armię odpowiadającą tej rozwijanej przez gracza w kampanii, zamiast korzystać z wcześniej przygotowanego, uniwersalnego zestawu modeli.
Pewnym problemem pozostają Unit Cards. W buildzie z Gamescomu zachowywały niebieski kolor niezależnie od wybranej palety frakcji. Creative Assembly określiło ich dynamiczną zmianę jako problem techniczny i nadal szuka odpowiedniego rozwiązania.
Wygląd frakcji to dopiero początek. Traits zmienią sposób prowadzenia kampanii
Własna frakcja otrzyma Warlorda pełniącego funkcję jej przywódcy. Creative Assembly zapowiada zarówno personalizację jego modelu 3D, jak i możliwość wyboru wyposażenia. Pełnego zakresu tych opcji studio jeszcze nie pokazało.
Znacznie większy wpływ na przebieg rozgrywki mają mieć faction traits. Twórcy zapowiadają rozbudowany wybór cech, z których część będzie wyraźnie zmieniała zachowanie frakcji na mapie kampanii.
W przypadku Space Marines gracz będzie mógł przykładowo wybrać podejście oparte na:
- ochronie ludności Imperium – z traits wspierającymi taki model działania,
- oddawaniu przejętych terytoriów i zasobów – zgodnie z interesem Imperium,
- większej niezależności zakonu – wspieranej przez inny zestaw cech.
Dokładne premie oraz konsekwencje tych wyborów pozostają nieznane. Założenie jest jednak jasne: charakter własnej frakcji ma wpływać również na sposób prowadzenia kampanii.

Każda z czterech frakcji otrzyma ten sam zestaw narzędzi
System nie będzie rozwiązaniem przygotowanym wyłącznie dla Space Marines. Creative Assembly potwierdziło, że wszystkie cztery grywalne frakcje otrzymają pełny zestaw opcji personalizacji.
Jednocześnie każda z nich ma oferować:
- dwie przygotowane przez twórców subfrakcje,
- własne traits,
- unikalne postacie,
- dodatkowe elementy odróżniające oficjalne warianty od własnych frakcji.
Gracz będzie więc mógł rozpocząć kampanię gotową frakcją albo stworzyć własny wariant. Według twórców liczba możliwych kombinacji ma iść w tysiące.
Dwa identyczne oddziały mogą skończyć jako zupełnie inne jednostki
Personalizacja obejmie także konkretne oddziały. Gracz będzie wybierał ich wyposażenie osobno, dzięki czemu jednostki rozpoczynające kampanię w identycznej konfiguracji mogą z czasem otrzymać inne role.
W przypadku Space Marine Intercessors Creative Assembly wskazało kilka etapów rozwoju:
- Oddział rozpoczyna kampanię jako Intercessors.
- Zdobywane doświadczenie odblokowuje kolejne warianty wyposażenia, w tym różne wersje bolt rifle.
- Weterani mogą zostać przekształceni w inny typ jednostki, przykładowo Sternguard Veterans.
- Nowa jednostka otrzymuje dostęp do kolejnych opcji wyposażenia.
Co ważne, doświadczenie jednostek ma przechodzić pomiędzy kampaniami składającymi się na większy teatr działań. Oznacza to, że rozwijany oddział będzie mógł uczestniczyć w kolejnych operacjach zamiast znikać po zakończeniu pojedynczej kampanii.

Orkowy Deff Dread pokazuje, jak daleko może pójść specjalizacja
Creative Assembly podało również przykład dotyczący Orków. W przypadku Deff Dreada gracz ma samodzielnie określać przeznaczenie poszczególnych ramion.
Możliwe konfiguracje mają pozwolić rozwijać jednostkę w kierunku:
- większej siły ognia – poprzez zamontowanie większej liczby broni strzeleckich,
- walki wręcz – dzięki przeznaczeniu większej liczby ramion na uzbrojenie melee,
- konfiguracji mieszanej – łączącej oba zastosowania.
Nie będzie to więc wyłącznie kosmetyczna zmiana modelu. Wybrane wyposażenie ma bezpośrednio określać możliwości oraz rolę jednostki podczas bitwy.
Followers nie będą już tylko wpisem przy portrecie postaci
Creative Assembly zmienia również system rozwoju postaci. Studio zamierza odejść od ogromnych drzewek umiejętności znanych z części wcześniejszych Total Warów na rzecz mniejszej liczby bardziej znaczących wyborów.
Powracający system followers ma dodatkowo otrzymać fizyczną reprezentację na polu bitwy. Twórcy podali dwa konkretne przykłady:
- Flash Git przydzielony orkowskiemu Warlordowi – ma pojawić się w jego jednostce podczas bitwy,
- Chaplain przydzielony Chapter Masterowi – będzie widoczny i ma walczyć u jego boku.
Oznacza to, że rozwój postaci będzie widoczny również podczas starć. Followers przestaną być wyłącznie statystycznym dodatkiem przypisanym do bohatera.
Kilka najważniejszych elementów systemu nadal pozostaje niewiadomą
Creative Assembly przedstawiło szeroki zakres personalizacji, jednak nie ujawniło jeszcze pełnej skali poszczególnych mechanik. Nadal brakuje między innymi dokładnych informacji dotyczących liczby faction traits, zakresu kreatora Warlorda oraz dostępnego wyposażenia wszystkich czterech frakcji.
Otwartą kwestią pozostaje również ostateczny wygląd edytora wizualnego. Studio podkreśla jednak, że wersja pokazana podczas Gamescomu była znacznie bardziej ograniczona od systemu planowanego na premierę.